Hannon Le

Tak samo w tamten dzień lato się kończyło…
Tak samo noc chłodem przenikała,
Gdy do Amanu dusza Twa odchodziła,
Chociaż w sercach naszych na długo została…

Nie śniliśmy nawet jeszcze o Śródziemiu,
Gdy widziałeś jego lasy i bezdroża…
Ciemne gór korzenie i ich białe szczyty,
I szare wybrzeże, pełne szumu morza…

Słyszałeś śpiew elfów, gniew, bitewną wrzawę,
Poczułeś żar ognia Góry Przenaczenia,
Widziałeś oblicza strachu, dróg bez wyjścia,
Ginących na granicy mroku i cienia.

Lecz wszędzie zasiałeś nam ziarno nadziei -
wiele może zmienić istota najmniejsza,
W największej ciemności światło można znaleźć,
I w chłodzie ogrzać może przyjaźń najszczersza.

2 komentarzy do “Hannon Le”

  1. 13 lutego 2010 @ 01:06Miriel

    To piękny wiersz, mówi prosto i bez zbędnych metafor o ważnych rzeczach, tak jak Tolkien pisał o rzeczach ważnych i prostych: odwaga, przyjaźń, nadzieja. Proste niby słowa, lecz tak wiele by trzeba było innych słów, by w pełni je opisać. Dla mnie to, że w swoim życiu natknęłam się kiedyś na “Władcę Pierścieni”, sprawiło, że słowa te, w takim znaczeniu, jak zdefiniował je przez swoje opowieści Tolkien, nabrały dużego znaczenia. Wyznaczyły ścieżkę, którą idę, a także pewien wzór odniesienia, który często pomaga mi w zwykłym życiu - i to jest moje “hannon le” dla Tolkiena. Gdy jest mi źle, myślę o odwadze, jaką wykazali się jego bohaterowie, gdy brakuje mi wiary - przypominam sobie słowa o nadziei, którą warto mieć nawet w sytuacjach pozornie beznadziejnych, gdy sama sobie nie radzę - przypominam sobie, że ja też mam swoją “Drużynę Pierścienia”, na którą mogę liczyć :-).

  2. 15 lutego 2010 @ 22:31Zair Ugru-nad

    Ten wiersz “napisał się sam”, w rocznicę śmierci Tolkiena w 2005 roku. Bardzo spontanicznie i właśnie tak prosto… Ot, pisany tak z serca, przy udziale weny twórczej, bo ona jednak musi być, żeby cokolwiek sensownie zrymować :-) Jednak mimo wszystko nie umiem wyrazić słowami tak jak bym chciała, ile dla mnie znaczy to wszystko, o czym Tolkien napisał :-)

    I w ogóle dzięki za te słowa :-)

Skomentuj