Kwiat Morgulu

IV Era. W Śródziemiu panuje radość i błogi spokój po Wojnie o Pierścień, a kronikarze odłożyli pióra i zamknęli księgi w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Przeszłość jednak wraca, nie tylko w postaci spisanych wspomnień, bo nie sposób się odciąć od niej. Wraz z przeszłością jednak wraca nadzieja, a przyjaźń nabiera zupełnie nowych wymiarów, choć jej droga jest stroma i kamienista.

Może czasami warto pójść za głosem serca, pomimo braku racjonalnego uzasadnienia? Może warto skręcić w bardziej zarośniętą i zapomnianą ścieżkę?

Tekst jest w trakcie pisania, kiedy zostanie ukończony - ciężko powiedzieć. Na razie gotowe są:

  1. Prolog - początkowo, w swojej najpierwotniejszej wersji, zaistniał jako samodzielny tekst, a jedną z inspiracji było opowiadanie Margareth Askew Odrodzenie Curufinwe. Jednak w miarę upływu czasu tekst ulegał  przeróbkom; był wielokrotnie poprawiany i uzupełniany oraz narodziła mi się w głowie potrzeba jego kontynuacji. Dziękuję wszystkim przyjaciołom oraz życzliwym znajomym, którzy poświęcili czas na lekturę i “betowanie” kolejnych pierwowzorów.
  2. Przez bramę tajemnic - ciąg dalszy wydarzeń, utrzymany w klimacie przygody z niewielkim dodatkiem intrygi oraz tu i ówdzie - refleksji.

Jeden komentarz do “Kwiat Morgulu”

  1. [...] tak oto powstała kolejna część Kwiatu Morgulu. Nosi ona tytuł Przez bramę [...]

Skomentuj