Archive for luty, 2011

Wszelkie nazwy własne i imiona wykorzystane za zgodą Dagnerie
Podziękowania za inspiracje
***
Był szary, bezwietrzny, jesienny dzień, gdy jechałam przez stepowe równiny północnego Haradu. Niebo było zasnute chmurami, których ciemniejsze pasma układały się na podobieństwo górskich grzbietów, rozciągniętych wzdłuż szerokiego gościńca, wiodącego prosto na wschód. A na horyzoncie widziałam już cel swojej podróży [...]