Archive for the 'Śródziemie' Category

Wszelkie nazwy własne i imiona wykorzystane za zgodą Dagnerie
Podziękowania za inspiracje
***
Był szary, bezwietrzny, jesienny dzień, gdy jechałam przez stepowe równiny północnego Haradu. Niebo było zasnute chmurami, których ciemniejsze pasma układały się na podobieństwo górskich grzbietów, rozciągniętych wzdłuż szerokiego gościńca, wiodącego prosto na wschód. A na horyzoncie widziałam już cel swojej podróży [...]

Niniejszy tekst jest luźną, samodzielną literacką impresją, umiejscowioną w Śródziemiu IV Ery, a potrzeba jej stworzenia wynikła z dawnej już lektury krótkiego opowiadania autorstwa Dagnerie, w którym to przez chwilę wirtualnie goszczę w jej świecie.
Być może tekst ten stanie się jednym z kawałków całej mojej własnej opowieści, w której jest ciągle bardzo dużo dziur. [...]

Było chłodne, mgliste popołudnie, gdy nie spiesząc się, jechałam stępem wąską, zarośniętą miejscami drogą. Byle dalej, byle przed siebie. Wszystkie ostatnie wydarzenia przybladły i jakby zlały się w jedno. Było mi wszystko jedno, czy słyszę w pamięci szczęk mieczy czy może odgłos własnych kroków przemierzających skąpaną w słońcu drogę wiodącą przez północny Harad. Choć tam [...]

Zimny, silny wiatr przeganiał chmury, z których co jakiś czas padał lodowaty deszcz. Zapadał szary, smutny zmierzch, kiedy po wyczerpującym dniu stanęłam u wejścia do skalnego schronienia.
Czułam każdy mięsień, omdlałe z wysiłku ramiona odmawiały posłuszeństwa, gdy układałam drewno w palenisku. Gdy w końcu udało mi się rozpalić ogień, miałam wrażenie, że obolałe ciało chłonie jego [...]

Inny świat…

Inne kolory i światło.  Porośnięte porostami, zielonkawo-brązowe pnie nagich jeszcze drzew, brunatna ściółka, z prześwitującą tu i ówdzie nieśmiało świeżą zielenią. I złote światło chylącego się ku zachodowi słońca. Tak, jakby po zimie zagościła jeszcze na krótki czas późna jesień…
Taki świat dzisiaj oglądałam - tak inny od pokrytego śniegiem, odbijającym w zimnych pastelowych barwach promienie [...]

Odwiedziny w Sowim Śródziemiu stały się już stałym punktem wyjazdowych weekendów. Pojechaliśmy do Bielawy w piątek wieczorem, wróciliśmy w niedzielę wieczorem. Pogoda dopisała wyjątkowo - niskie, późnojesienne słońce, błękitne niebo, i cudne światło rozświetlające jeszcze dodatkowo czerwono-złote bukowe i modrzewiowe lasy.

Po przyjeździe do Bielawy, jeszcze późnym wieczorem w piątek, wznieśliśmy toasty za pomyślnie zdane egzaminy [...]

IV Era

W Śródziemiu panuje radość i błogi spokój po Wojnie o Pierścień, a kronikarze odłożyli pióra i zamknęli księgi w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Przeszłość jednak wraca, nie tylko w postaci spisanych wspomnień, bo nie sposób się odciąć od niej. Wraz z przeszłością jednak wraca nadzieja, a przyjaźń nabiera zupełnie nowych wymiarów, choć jej droga jest [...]

Soczystą zieleń dzięki obfitym deszczom tego lata widać praktycznie wszędzie. Ku mojej wielkiej radości w tym roku nie chorują dęby - ich gałęzie uginają się od coraz bardziej pękatych żołędzi, a dziki i dziczki w lasach mogą się cieszyć - pożywienia nie braknie
Nieśmiało, tu i ówdzie pojawiają się już pojedyncze żółte liście, chłodniejsze [...]

Wczoraj, raptem dwa tygodnie po Tolk Folku, w kameralnej grupce, odwiedziliśmy znów Sowiogórskie Śródziemie (nie wytrzymaliśmy długo). Nie był to co prawda ambitny wielokilometrowy rajd po górach, ale lekki spacer z Górnej Bielawy do Przełęczy Woliborskiej i z powrotem.
Choć zdecydowanie wolę góry jesienią, było pięknie - malownicze ścieżki, zielone świerkowe i bukowe lasy, łąki z [...]